Chyba wiele mówić nie trzeba. Zaczęliśmy sygnałem sprzedaży i właściwie
reszta sesji już była tylko tego skutkiem. Wykresy dość wyraźnie pokazują,
kto dziś zawładnął rynkiem. Jak widać, pora roku nie jest ważna. Gdy
niedźwiedzie wyczują interes to i spać nie muszą. Spadek został zatrzymany w
okolicy strefy wsparcia 1165-70 pkt. Wygląda na to, że się tu zatrzymamy.