Reklama

Przed zamknięciem

Publikacja: 21.01.2003 14:41

Zaczęło się dość mocno, ale szybo ta moc się ulotniła. Przez większą część

trwania sesji mieliśmy kolejne odsłony słabości rynku - głównie za sprawą

banków. Doszło nawet do naruszenia linii trendu będącej wsparciem dla

wykresu kontraktów Kontrakty9.gif Na szczęście dla byków tylko do

naruszenia. Poniżej 1170 pkt podaż nie była już tak silna i ceny przestały

Reklama
Reklama

spadać. Indeks nie spadł poniżej swojej linii trendu Indeks9.gif Na

kontratak popytu długo nie trzeba było czekać. Ceny wróciły nad linię. To

ratuje długą stronę rynku przed poważnym sygnałem sprzedaży. Teraz po tej

fałszywce przyjdzie chyba czas na odbicie. Fakt obrony linii skłoni graczy

do spojrzenia na rynek nieco łaskawszym wzrokiem. Przy dobrych wiatrach

można nawet liczyć na test ostatniej luki bessy. H 78-79. KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama