Reklama

Przed zamknięciem

Publikacja: 26.02.2003 14:51

Pokazał się dziś pierwszy większy popyt, niewidziany na naszym rynku jeszcze

w tym tygodniu. Na razie jednak trudno uznawać to za cokolwiek innego, jak

odbicie zdechłego kota. Zarówno mizerne obroty (57 mln) nie pozwalają na

prognozowanie dłuższego odbicia, jak i brak sił kontraktów, by na

dzisiejszej sesji zamknąć ostatnią lukę bessy. 1086 pkt to dzisiaj wszystko

Reklama
Reklama

na co było stać (i tak głównie dzięki bazie), a to zdecydowanie za mało, by

kupna teraz nie uznawać za łapanie dołka. Na jutro oprócz 14:30 gdy

dostaniemy dane USA nie zapowiadają się żadne niespodzianki, więc zapewne o

losach rynku rozstrzygnie głównie "technika". Zamknięcie wtorkowych luk

bessy to sygnał dla popytu, zejście na nowe minima może wywołać małą panikę.

Sesja USA nie powinna zbyt mocno wpłynąć na jutrzejsze otwarcie.

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama