Początek obecnego tygodnia, którego tło dla naszego rynku stanowią duże spadki w Europie, to kontynuacja "słabnięcia" rynku przy spadających obrotach. W tej sytuacji kluczowe dla naszego specyficznego rynku jest pytanie: "czy dojdzie do kontynuacji wzrostowej tendencji?". W normalnych warunkach pytanie powinno raczej brzmieć: "kiedy dojdzie do kontynuacji?", jednak "wybitna indywidualność", jaka cechuje naszą giełdę, każe zachować daleko idącą ostrożność w ocenie rozwoju wydarzeń, na co wskazuje kilka elementów. Ponieważ powody wzrostu są powszechnie znane i powielane przez wielu analityków i komentatorów wydarzeń giełdowych, chciałem skupić się na drugiej stronie medalu, czyli argumentach za spadkiem na najbliższych sesjach. Pierwszym z nich może być to, że rynek praktycznie dotarł do górnego ograniczenia formacji (według mnie nastąpiło tylko naruszenie, mimo iż wielu odnotowało fakt skutecznego wybicia), tworząc na wykresie świecowym dość długi górny cień. Za spadkami, przynajmniej krótkoterminowymi, przemawia także to, że giełdy światowe, po 2 miesiącach wzrostów czeka mała, lub co bardziej prawdopodobne, spora korekta. Kolejnym argumentem może być także to, że zbliża się letni, nie koniecznie dla giełd, okres wakacyjny. Także charakterystyka przebiegu ostatnich sesji pozwala na ciekawe wnioski, nie można wykluczyć scenariusza z maja zeszłego roku, tylko inaczej rozegranego, a sam ostatni wzrost, ze swej natury nieprzewidywalny, mimo jego potencjału nie stanowi dobrego fundamentu.
Także w obrazie AT każdy może odnaleźć sygnały na potwierdzenie ruchu w dowolną stronę. Dla mnie istotne jest to, że MACD krąży w bliskiej odległości nad linią sygnalną, nie potrafiąc jednocześnie przekroczyć poziomu linii zero, a np. R% dotarł do strefy wykupienia.
Podsumowując: należy bacznie obserwować rynek, ponieważ popyt może zaatakować raz jeszcze w dowolnym momencie, i wtedy wnioski przedstawione powyżej przestaną być aktualne, w przeciwnym wypadku obecne poziomy mogą zostać wykorzystane do zajęcia pozycji krótkich. Dużo zależeć będzie jednak od zamknięcia sesji poniedziałkowej: w przypadku zamknięcia na obecnych lub wyższych poziomach dojdzie do ukształtowania świecowej formacji młota, która znacznie zwiększy szansę realizacji zakładanego przez większość, wzrostowego scenariusza.
Tomasz Pasternak