Znacznie wzrosła wartość indeksu obrazującego nastroje amerykańskich konsumentów (Michigan Sentiment) - do poziomu 92,1 pkt. w maju z 86 pkt. w kwietniu, a także wartość indeksu Chicago PMI obrazującego aktywność gospodarczą w regionie Chicago - do 52,2 pkt. z 47,6 pkt. w kwietniu. Dodatkowo prezydent Bush stwierdził, iż Stany Zjednoczone nadal będą wspierać politykę silnego dolara. Rynek oczekuje, iż na mającym miejsce spotkaniu G-8 zostanie poruszona sprawa obecnej sytuacji na rynku walutowym.
Dzisiaj rano główny ekonomista ECB Otmar Issing stwierdził, iż nie można wykluczyć ryzyka wystąpienia deflacji w Niemczech, z kolei ekonomista instytutu IFO Jan Egbert-Sturm dodał, iż prawdopodobieństwo to jest większe, im mocniejsze jest euro na świecie. Natomiast unijny komisarz Pedro Solbes powiedział, iż obawia się czy notowana ostatnio zmienność kursów euro wobec dolara pozwoli szybko dostosować się europejskim firmom do nowych warunków. Z kolei Bert Ruerup, na spotkaniu doradców ekonomicznych niemieckiego rządu, powiedział, że liczy iż euro zacznie teraz bardziej słabnąć co dałoby silny impuls wzrostowy niemieckiej gospodarce.
Tymczasem podane dzisiaj dane ze strefy euro nie są najlepsze, spadł wskaźnik aktywności gospodarczej w przemyśle (PMI) do poziomu 46,8 pkt. z 47,8 pkt. w kwietniu, spadły również wskaźniki obrazujące nastroje w gospodarce. Główny indeks nastrojów w gospodarce wyniósł w maju 98 pkt. wobec 98,1 pkt. (po korekcie) w kwietniu - indeks zaufania konsumentów spadł do -20 pkt. z -19 pkt., a indeks nastrojów w przemyśle do -13 pkt. z -12 pkt. Podane wstępne dane o inflacji w maju pokazały jej lekki spadek - 1,9% r/r wobec 2,1% r/r w kwietniu.
Oczekujemy dalszych spadków wspólnej waluty. Dniem kluczowym jest wtorek, a rekomendowanym przez nas poziomem do zakupów na odbicie -1,1598.
Jeśli chodzi o rynek polski, to od rana widzimy słabnięcie złotego w relacji do dolara, co spowodowane jest relacją na EUR/USD. Złoty nieznacznie osłabł również wobec euro, co może być reakcją na opublikowane po południu gorsze dane o bilansie płatniczym za kwiecień. W porannych Sygnałach Dnia premier Miller stwierdził, iż po referendum SLD będzie poszukiwać większości parlamentarnej, choć jak dodał ostatnie głosowania w parlamencie pokazują, iż rząd mniejszościowy może z powodzeniem funkcjonować.