Obroty znacznie wyższe od poprzedniej sesji nie generują nowego sygnału, ale 1213 było oporem dziennych i widzimy schłodzenie od dzisiejszego szczytu. Wsparcie środy znajduje się na 1201. Kontrakty w tej chwili znajdują się w przedziale notowań pochodzących z dawnej luki bessy. Początek luki 1206, koniec na 1218. I pierwsze schłodzenie zatrzymało się na 1206. Sześć/siedem punktów pod prąd na takim rynku wygląda jak czyste szaleństwo, ale wczoraj było tak samo i po sprzedaży od 1197 można było uciec z zyskiem.
Na złotówce niewiele się działo przez dłuższy czas i dopiero teraz mieliśmy pierwszy niezły poziom 4.4151 do kupowania euro. Na godzinowych wykresach EUR/PLN dywergencja spadkowa na stochastykach i RSI. EUR/USD jest w trendzie bocznym z pewną presją spadkową i wczorajsza krótka od 1.1770 oraz nowa przy 1.1740 przyniosły trochę zdobyczy punktowych. ECB powinien obciąć stopy procentowe. Od otwarcia środy wskaźnik siły RSI znajduje się poniżej 50.00, a stochastyki zakręciły do dołu jeszcze raz. Przy figurze 1.1700 pokazało się małe kupowania euro. Na razie nic nie wskazuje, że jest to obszar konsolidacji przed odbiciem. Dzienne wsparcie 1.1686, najważniejsze przed spadkiem do 1.1598 utrzymuje się. Zwróciłbym uwagę na ten rynek dopiero w okolicy otwarcia Nowego Jorku. USD/PLN otworzył się w środę mocno, z wciąż aktualnym sygnałem spadkowym z Bollingera dziennych. Klasyczne wsparcie godzinowych na poziomie 3.7650. Tam jest zakończenie pierwszej fali wzrostowej rozpoczętej z 3.6635. Dotychczasowe wzrosty USD/PLN nie zamknęły luki 3.8090. Więc obecnie wydaje się, że jest to miejsce na konsolidację przed wzrostami.
Paweł Koszarny
Analityk FMA
ECM