Reklama

TMS: Miesięczny raport walutowy, rynek krajowy.

Czerwiec 2003 Miesięczny Raport Walutowy KRAJOWY RYNEK WALUTOWY Wpierwszej połowie maja złoty umocnił się i w drugiej połowie miesiąca realna wartość polskiej waluty utrzymywała się najczęściej w okolicach 5% powyżej poziomu starego parytetu. Złoty reagował na dane makroekonomiczne (np. dobre informacje o produkcji przemysłowej), informacje ze świata polityki (słabe notowania rządu, konflikty między ministrami gospodarki i finansów w kwestii reformy systemu finansów publicznych)

Publikacja: 13.06.2003 13:45

informacje z zewnątrz (wyniki referendum w sprawie wejścia do UE na Słowacji). Dalszy ewentualny wzrost wartości polskiej waluty powstrzymywany był przede wszystkim referendum w sprawie wejścia Polski do UE. Trwałe przebicie poziomu 6% ponad parytetem jest możliwe dopiero po pozytywnym wyniku głosowania. Warto odnotować, że silny złoty oraz dalszy wzrost wartości euro do dolara doprowadziły do osiągnięcia najniższej od czterech lat wartości kursu USD/PLN (poniżej 3,70).

Miniony miesiąc przyniósł kontynuację trendu spadkowego na rynku USD/PLN. Układ oscylatorów na wykresie tygodniowym jest dość niejednoznaczny. MACD wygenerowała na początku maja sygnał sprzedaży, natomiast RSI odbił się pod koniec miesiąca od strefy wyprzedania, nie wygenerował jednakże sygnału kupna. Na wykresie dziennym oba te wskaźniki dały jednakże sygnały kupna. Biorąc pod uwagę negatywne dywergencje na RSI oraz odbicie od linii trendu spadkowego, można powiedzieć, że długa strona rynku zdobyła w ostatnim tygodniu nieznaczną przewagę i istnieją szanse na kontynuację aktualnej korekty wzrostowej. Jednak dopiero przebicie ważnego poziomu oporu w okolicach 3,80 byłoby pierwszym znaczącym sygnałem zamknięcia średnioterminowych długich pozycji w złotym. W okolicach 3,8350 znajduje się 3 poziom Fibonacciego zniesienia dwumiesięcznej fali spadków i jego przebicie byłoby znaczącym sygnałem kupna.

II. Sytuacja makroekonomiczna.

1.Produkcja przemysłowa

Produkcja przemysłowa spadła w kwietniu o 1,8% w ujęciu miesięcznym, wzrosła jednocześnie o 8,2% w ujęciu rocznym. Te informacje są znacznie lepsze od oczekiwań analityków. Spadek miesięczny w znacznej mierze wynika z różnicy dni roboczych między marcem i kwietniem. Dane roczne są porównywalne pod tym względem, co oznacza, że dynamika produkcji bardzo wyraźnie poprawiła się.

Reklama
Reklama

Biorąc pod uwagę zmiany roczne produkcja przemysłowa wzrosła w 20 (spośród 29) działach przemysłu. Do największej zmian doszło w produkcji maszyn biurowych i komputerów (wzrost o 43,8%), mebli; pozostałej działalności produkcyjnej (34,1%) oraz maszyn i aparatury elektrycznej (25,9%). Jednocześnie w 9 działach nastąpił spadek, m.in. w produkcji pozostałego sprzętu transportowego - o 13,3%, skór wyprawionych i wyrobów z nich - o 9,2%, oraz w górnictwie węgla kamiennego i brunatnego; wydobywaniu torfu - o 7,3%.

W okresie styczeń-kwiecień br. produkcja sprzedana przemysłu była o 5,5% wyższa w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku.

Kwietniowe dane należy uznać za bardzo dobre. W ostatnich miesiącach obserwowaliśmy systematyczną poprawę realnej produkcji przemysłowej, ale dynamika rok/rok nie przekraczała 1,5%. Teraz mamy 2,5%. Ponieważ już dane marcowe wskazywały na poprawę można postawić tezę, że polska gospodarka zaczęła się szybciej rozwijać. Cieszy również to, że największy wzrost odnotowuje się w działach produkcji wysoko przetworzonej.

Wzrost produkcji jest w znacznej mierze związany z dobrymi wynikami eksportu. Sprzedaż za granicę jest wciąż motorem polskiej gospodarki i to pomimo wyraźnego pogorszenia sytuacji w krajach, które są naszymi głównymi partnerami handlowymi. Poprawa wydajności, lepszy asortyment produkcji (cześć eksporterów to na przykład efekty zagranicznych inwestycji bezpośrednich) a także spadek wartości złotego, do jakiego doszło w pierwszej połowie stycznia to czynniki pomagające eksportowi. Warto zauważyć, że realna wartości złotego wzrosła dość wyraźnie w ostatnich miesiącach, jednak ze względu na zmiany na rynku eurodolara kurs wspólnej waluty wciąż utrzymuje się na stosunkowo wysokim poziomie. Zdecydowana większość polskiego eksportu, w tym eksportu dóbr o wysokim stopniu przetworzenia jest rozliczna w euro. Z drugiej strony bardzo wyraźnie staniał dolar osiągając najniższe poziomy od czterech lat. W tej walucie rozliczana jest większość importu surowcowego. Oznacza to, że spadają koszty dla wielu przedsiębiorstw. Z punktu widzenia eksportu bardzo istotna będzie sytuacja gospodarcza w krajach, które są najważniejszymi odbiorcami polskich towarów. To właśnie popyt w krajach odbiorców, a nie np. kurs walutowy, ma najistotniejszy wpływ na poziom eksportu. Niestety na razie prognozy dotyczące kształtowania się sytuacji w Eurolandzie nie są optymistyczne.

Z drugiej jednak strony wyraźny wzrost produkcji przemysłowej ma także związek ze wzrostem popytu wewnętrznego. Co prawda jest to w znacznej mierze efektem świąt Wielkiej Nocy, które w 2003 roku przypadały na kwiecień (rok wcześniej na koniec marca), jednak nawet uwzględniając ten czynnik widać poprawę popytu. Wzrost popytu wewnętrznego nie jest bardzo silny, biorąc jednak pod uwagę poziomy z poprzednich miesięcy należy go podkreślić.

Poprawiła się także dość wyraźnie sytuacja w produkcji budowlano montażowej. Lepsze są także oczekiwania co do przyszłości w tej grupie przedsiębiorców. To bardzo istotne, ponieważ w ostatnim okresie obserwowaliśmy praktycznie załamanie koniunktury.

Reklama
Reklama

Wykres 1. Produkcja sprzedana przemysłu

Źródło: GUS

2.PKB

Pojawiły się nowe szacunki i prognozy dotyczące wzrostu PKB w pierwszym kwartale. Owszem wzrost produkcji przemysłowej był wyraźny, należy jednak pamiętać, że wpływa ona mniej więcej w jednej trzeciej na cały PKB. Wciąż trudna sytuacja utrzymuje się np. na rynku usług.

Prognozy zawierają się w przedziale miedzy 2,0% a 2,5% wzrostu. Należy jednak podkreślić, że Główny Urząd Statystyczny, który dysponuje już większością danych szacuje wzrost PKB w pierwszym kwartale na mniej więcej poziomie z czwartego kwartału 2002 roku. Oznacza to, że zobaczymy 2,0%-2,2%. Nie pojawiło się więc oczekiwane silniejsze ożywienie polskiej gospodarki.

Kwietniowe dane o stanie aktywności gospodarczej (produkcja przemysłowa, produkcja budowlano montażowa, sprzedaż detaliczna, wskaźniki koniunktury) wskazują na to, że w drugim kwartale może dojść do wzrostu dynamiki PKB. Jeśli trendy będą kontynuowane można liczyć na osiągniecie lub nawet nieznaczne przekroczenie poziomu 2,5%. W dalszym ciągu osiągnięcie 3,0% wzrostu w całym 2003 roku można uznać za możliwe, choć trudne. Problemem jest między innymi sytuacja w krajach Unii Europejskiej.

Reklama
Reklama

3. Inflacja.

W kwietniu 2003 r. wskaźnik CPI wzrósł o 0,2% w ujęciu miesięcznym (wobec 0,3% w marcu br.), wskaźnik rok/rok spadł do 0,3% (miesiąc wcześniej 0,6%). Ceny mającej prawie 30% - owy udział w koszyku CPI żywności wzrosły o 0,7%, w tym najbardziej warzywa (o 7,0%) i owoce (o 4,8%). To one właśnie w największym stopniu przyczyniły się do tego, że zaobserwowaliśmy w ogóle miesięczny wzrost inflacji. Warto odnotować, że konsumenci płacili mniej niż w marcu m.in. za mąkę (o 0,8%). Sytuacja może się w przyszłości drastycznie zmienić ze względu na problemy z podażą na rynku zbóż, które obserwujemy w ostatnim czasie.

Inflacja po raz kolejny osiągnęła rekordowy poziom. Wiele wskazuje na to, że w następnych miesiącach nie zaobserwujemy już tak niskiego wskaźnika. Ożywienie gospodarcze, nawet, jeśli nie będzie bardzo silne wywoła zapewne impuls inflacyjny, choć wszystko wskazuje na to, że będzie on ograniczony. Ewentualne ożywienie może silniej wpłynąć na inflację dopiero w 2004 roku. Poza tym ostanie informacje o cenach żywności wskazują na to, że nie będą się one w najbliższych miesiącach kształtować tak korzystnie, jak w zeszłym roku. Należy także podkreślić efekt bazy. W zeszłym roku mieliśmy do czynienia z bardzo niskimi miesięcznymi wskaźnikami CPI.

Nie ma jednak żadnych przesłanek przemawiających za wyraźnym wzrostem inflacji. W grudniu najbardziej pesymistyczne prognozy mówią o nieznacznym przekroczeniu poziomu 2% rok/rok. Zdecydowana większość analiz wskazuje na poziomy w okolicach 1,8%, lub nawet mniej.

Także wskaźniki inflacji bazowej utrzymują się na bardzo niskich poziomach (np. inflacja netto spadła z 1,4% rok/rok do 1,2% rok/rok), podobnie zresztą Stabilizacja wszystkich wskaźników inflacji, stabilizacja oczekiwań inflacyjnych i brak (jak na razie) niebezpieczeństwa wystąpienia poważnych szoków podażowych pozwoliły Radzie Polityki Pieniężnej dokonać kolejnej obniżki stóp procentowych na majowym posiedzeniu. RPP podkreśliła, że widzi oznaki poważniejszego ożywienia, jednak na razie nie ma przesłanek, aby stanowiło ono zagrożenie dla inflacji. Należy poza tym podkreślić, że Rada podejmując teraz decyzje wpływa głównie na inflacje w roku 2004 .

Reklama
Reklama

Naszym zdaniem czeka nas jeszcze co najwyżej jedna obniżka stóp procentowych. Może do niej dojść w lipcu. Wtedy będziemy więcej wiedzieć na temat trendów na rynku żywności oraz na temat perspektyw ożywienia gospodarki.

Wykres 2. Dynamika cen grup towarów i usług konsumpcyjnych w latach 2002- 2003

Źródło: GUS

3.Bezrobocie.

Wskaźnik bezrobocia spadł w kwietniu do poziomu 18,4% z 18,7% w marcu. Nie oznacza to jednak, że doszło do pozytywnych zmian strukturalnych. Spadek bezrobocia wynika jedynie z efektu sezonowości. Rozpoczyna się okres prac w rolnictwie i w budownictwie, co oczywiście oznacza wzrost ofert. Do równie wysokiego spadku powinno dojść w maju. Podstawowy problem to obniżenie bezrobocia strukturalnego. Abyśmy mogli osiągnąć w grudniu 2003 roku niższy poziom niż w grudniu 2002 roku konieczne jest szybsze tempo wzrostu PKB. W czwartym kwartale bieżącego roku musiałoby się ono zbliżyć do 4%.

Reklama
Reklama

Wnioski

Kwietniowe dane o sytuacji gospodarczej wskazują na to, że rozpoczął się okres szybszego ożywienia, który powinien zaowocować osiągnięciem przynajmniej 2,5% wzrostu PKB w całym drugim kwartale 2003 roku. Wskaźniki inflacji utrzymują się niskim poziomie, nie ma presji inflacyjnej, oczekiwania inflacyjne są niskie. Nie ma pozytywnych informacji z rynku pracy dotyczących bezrobocia strukturalnego.

III. Sytuacja polityczna

Chociaż w maju nie doszło do poważniejszych zmian politycznych trudno uznać, że miesiąc ten nie obfitował w ważne wydarzenia. Należy przed wszystkim odnotować wyjście na światło dzienne kilku afer polityczno - gospodarczych (domniemana korupcja przy tworzeniu listy leków refundowanych, tzw. afera zbożowa), co pogorszyło i tak już fatalny odbiór społeczny rządu.

Wciąż jednak w centrum zainteresowania pozostaje referendum europejskie. Inwestorzy zareagowali przede wszystkim na wyniki głosowania na Słowacji (która miała problemy z frekwencją, udało się jej jednak osiągnąć 50%), oraz na prareferendum w Głuchołazach, w którym frekwencja nie przekroczyła 22%. W pierwszym przypadku klimat na rynku się poprawił, w drugim pogorszył. Pozytywnie zareagowano także na wypowiedź papieża Jana Pawła II, który jednoznacznie opowiedział się za Polską w Unii Europejskiej. Na koniec maja dominował pogląd, że uda się osiągnąć wymagana frekwencję, przy zdecydowanej przewadze głosów za przyłączeniem Polski do UE.

Reklama
Reklama

Nasilają się spekulacje dotyczące zmian po referendum. Najczęściej spotykany scenariusz to ponowna koalicja SLD-UP-PSL z nowym premierem. Mocno dyskutowany jest problem, czy do zmiany premiera dojdzie od razu po głosowaniu, czy tez dopiero po kongresie SLD (koniec czerwca). Leszek Miller obstaje bowiem przy zdaniu, że szef największego ugrupowania powinien jednocześnie być szefem rządu. Prawdopodobnie więc będzie on chciał poczekać do wyborów przewodniczącego SLD. Nie wiadomo jednak, czy fatalne notowania rządu nie wymuszą wcześniejszych decyzji.

Mocno dyskutuje się również obsadę najważniejszych stanowisk, przede wszystkim zaś ministra finansów. Będzie to miały ogromne znaczenie przy budowaniu programu reformy systemu finansów publicznych. Przyjęciu projektu przez rząd zostało przesunięte na pierwsze posiedzenie po referendum, wobec ewentualnej zmiany rządu może się jednak okazać, że szczegóły ostatecznej wersji programy poznamy znacznie później. Jak duże znaczenie na zachowanie rynków finansowych ma reforma nie trzeba przypominać. Za stworzeniem koalicji opowiada się także prezydent Aleksander Kwaśniewski. Nie powiedział on oczywiście wprost, które partie mają stworzyć nowe porozumienie. Z całą jednak pewnością również prezydent i jego otoczenie będą dążyć do zmiany obecnego układu.

Fatalne notowania rządu przekładają się na coraz gorsze notowania SLD, co może doprowadzić do bardzo poważnego kryzysu tej partii. Jej członkowie zdają sobie z tego sprawę. Wydaje się więc, że na zmiany jesteśmy skazani, pozostanie jedynie pytanie kiedy do nich dojdzie i jak bardzo będą głębokie

IV. Prognoza

W nadchodzącym miesiącu decydujący wpływ na poziom notowań złotego będą miały wyniki czerwcowego referendum w sprawie wejścia Polski do UE. Kluczowym wsparciem dla złotego w ciągu najbliższych tygodni będzie wynik unijnego referendum, które zostało zaplanowane na początek czerwca. Najważniejszą kwestią pozostaje osiągnięcie progu ponad 50% frekwencji co pozwoli uznać ważność głosowania. Z przeprowadzonych sondaży wynika, iż poparcie dla wejścia Polski do Unii Europejskiej znajduje się nadal na wysokim poziomie.

Niepokojącym sygnałem dla rynku jest ciągły brak decyzji rządu dotyczący przeprowadzenia reform finansów publicznych. Problemy z domknięciem przyszłorocznego deficytu budżetowego na poziomie 40 mld zł zwiększa niepewność zagranicznych inwestorów co w konsekwencji może doprowadzić do realizacji zysków i osłabienia złotego. Przesunięcie w czasie decyzji dotyczących reform fiskalnych stawia pod znakiem możliwość współfinansowania przez Polskę projektów unijnych.

W tabeli poniżej przedstawiamy naszą prognozę kursu USD/PLN i EUR/PLN w różnych wariantach w zależności od rozwoju sytuacji na międzynarodowym rynku walutowym:

Warszawa, 30 maja 2003

Raport ten jest wyrazem przemyśleń zespołu TMS dotyczących rynku walutowego wynikających z dostępnych nam wiarygodnych danych.

Jego dystrybucja ogranicza się jedynie do klientów firmy, a informacje w nim zawarte udostępniane są wyłącznie za zgodą TMS.

Spółka nie ponosi odpowiedzialności finansowej za decyzje podjęte na podstawie rekomendacji w nim zawartych.

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama