Zwolennicy formacji głowy i ramion mają, co chcieli. Kurs serii wrześniowej
doszedł do okolic 1240 pkt i teraz powinien, według tej koncepcji, zacząć
spadać. Na razie faktycznie trochę się osłabiło, ale jeszcze za wcześnie, by
mówić o formacji. Ta powstanie jeśli zejdziemy poniżej ostatniego dołka. W
tej chwili przewagę nadal mają byki, choć na kasowym już nie jest to tak