Spółka odrabia "straty", jakie poniosła względem rynku w pierwszej fazie wzrostów. Od początku marca do zamknięcie sesji piątkowej kurs akcji wzrósł 27%, podczas gdy WIG20 zyskał prawie 30%. Dzisiejsze zamknięcie będzie najwyższe w tym trendzie wzrostowym. Popyt na akcje spółki może wynikać z zapowiadanego przez część ekonomistów ożywienia w branży budowlanej. Budimeksowi takie ożywienie łatwo będzie wykazać w wynikach finansowych: w II kwartale 2002 roku firma straciła 31 mln zł. Najwyższe kursy w tym trendzie wzrostowym notują także Kęty i Dębica - notowania obydwu firm zbliżają się do 100 zł. W odwrocie są akcje Millennium. Po słabych wynikach za II kwartał, opublikowanych w piątek, walory notowane są tylko po 2,7 zł. Oznacza to, że budowany od początku lipca trend wzrostowy załamał się.

Po zachowaniu kursów niektórych małych spółek widać, że polowanie firmy jeszcze nie odkryte staje się coraz bardziej agresywne. "W kosmosie" są notowania Lubawy (+35%) i Hydotoru (+19%). W przypadku tej drugiej spółki obroty wynoszą 2,6 mln zł (180 tys. akcji) i są najwyższe w historii.