Reklama

Przed otwarciem w USA

Publikacja: 22.07.2003 15:21

Byki w Stanach bronić będą wsparcia na SP500.gif Dzisiaj nie będzie to

trudne, bo wczorajsze posesyjne wyniki Texas Instruments i Corninga nie

wywołały przeceny, a dzisiaj przed sesją na kilkadziesiąt spółek kilka

podało tylko wyniki gorsze od prognoz, a przy tym ich znaczenie dla

szerokiego rynku jest znikome przy podających dobre wyniki UPS i Colgate.

Reklama
Reklama

Kontrakty bycze przed otwarciem SPfut3.gif NQfut3.gif ale oczywiście nie

brak na dzisiaj zagrożeń. Choćby raport Freddie Mac, oskarżanej o

nieprawidłowości księgowe. Według Wall Street Journal spółka przedstawi dziś

niezależny raport mający wszystko wyjaśnić. Zapewne będą chcieli dobrze, ale

jak tylko inwestorzy słyszą o księgowości, to wolą trzymać się od rynku z

daleka. Bez takich nadzwyczajnych niespodzianek sesja zapewne skończy się

Reklama
Reklama

bez rozstrzygnięcia, boi zejście S&P500 pod 965-75 pkt. to wyraźna porażka

byków, więc do ich pokonania na tych poziomach potrzeba mocnego impulsu.

Wygląda więc na to, że sesja w USA dla naszego rynku nie będzie mieć

większego znaczenia. Spadki na dziś wątpliwe a do szczytów i ich pokonania

dosyć daleko. Zostanie nam więc na jutro wymowa dzisiejszej sesji i

posesyjne wyniki w Stanach (Amazon, Sun). To pierwsze rozstrzygnie się

Reklama
Reklama

właśnie w ostatnich 30 minutach i patrząc na największe spółki, to do

wyprzedaży i zamknięcia na minimach potrzebna byłaby naprawdę duża

determinacja podaży. To miałoby fatalny wpływ na jutrzejszą sesję. Nie

sądzę, żeby ostatnie dobre nastroje mogły się tak drastycznie zmienić.

Warto jednak pamiętać, że obecne zamknięcie też faworyzuje na jutro

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama