Powtórzę co napisałem rano - po takiej serii (22) złych danych analitycy
będą niepoważni mówiąc o dobrej sytuacji na rynku pracy (na podstawie
tygodniowych zmiennych danych, poddawanych zawsze rewizji w kolejnych
tygodniach), ale dla giełdy to nie ma znaczenia. Wszystko poniżej 400k miało
dać optymizm, a tym bardziej jeśli jest to aż 386k a nie tylko 399k.