Reklama

Cisza przed burzą

Publikacja: 01.08.2003 13:40

Powróciliśmy w okolice otwarcia. Trzeba jednak przyznać, że cała

dotychczasowa sesja nie była nazbyt gwałtowna. No może poza pierwszym

spadkiem na minimum. Poza tym jednak mamy spokój. Rozpiętość notowań 12 pkt

przypomina raczej senne sesje z pierwszej połowy roku. Dziś jest jednak

dzień wyjątkowy i nie jest wcale powiedziane, że obecny zakres wahań

Reklama
Reklama

zostanie zachowany. Ba, spokojnie można założyć, że tak się nie stanie.

Publikowane za godzinę dane makro są częścią sporej ich dawki i cudem by

było, gdyby rynek pozostał na dotychczasowym poziomie. Oczekiwania po

wczorajszych dobrych danych pewnie trochę wzrosły, choć nikt tego głośno nie

powie. Umacnianie się dolara jest tego najlepszych przykładem. Nie ma się

więc co do tych poziomów przyzwyczajać. Już wkrótce będziemy gdzieś indziej.

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama