Na uwagę zasługują przy tym małe obroty, które ledwie przekraczają 20 mln zł. Na wartości tracą równomiernie największe spółki. Po ok. 1% spadają Pekao, PKN i TP, ale nie zmienia to w istotny sposób ich sytuacji technicznej. Lepiej zachowuje się szerszy rynek - WIG pozostaje w pobliżu zamknięcia z piątku.

Opublikowane dzisiaj wyniki BPH PBK, choć dobre, były jednak zgodne z oczekiwaniami. Nie skłoniły inwestorów do zakupów. Kurs nie zmienia wartości w porównaniu z piątkowym zamknięciem i wynosi 295 zł.

Tymczasem na rynkach europejskich trwa umiarkowana zwyżka (DAX przebił ostatnie zamknięcie, obecnie +0,6%). Po słabym początku do poprawy nastrojów przyczyniły się dobre wyniki banku inwestycyjnego HSBC w pierwszym półroczu. Zysk drugiego największego banku na świecie wzrósł o 25%.

W krótkim terminie na rynku utrzymuje się ryzyko korekty spadkowej. WIG20 od ponad trzech tygodni nie może przebić oporu na poziomie 1393 pkt. Wyznacza go szczyt z czerwca ub. r. Część akcji od dłuższego czasu wykazuje symptomy znacznego wykupienia, a poważniejsza korekta nie miała jeszcze miejsca. Trwająca konsolidacja powinna w końcu przynieść bardziej zdecydowany ruch. Wiele przemawia za tym, że będzie to raczej ruch w dół. Z reakcji na dotąd opublikowane wyniki za II kwartał widać, że nie są one dla inwestorów podstawą do bardziej zdecydowanych zakupów. Wynika z tego, że inwestorzy już je zdyskontowali, a teraz czekają na to, co przyniesie druga połowa tego roku.

Tomasz Hońdo