. W środkowej części sesji DJIA notował nawet blisko 100 pkt wzrost, ale osłabienie w ostatniej godzinie handlu spowodowało, że indeksy zakończyły blisko wtorkowych zamknięć. Zdecydowanie słabszy był wczoraj rynek technologiczny - głównie wskutek za mało optymistycznych wyników Cisco Systems. Całemu rynkowi pomógł wczoraj udany przetarg obligacji pięcioletnich - to zahamowało spadki na rynku obligacji i przynajmniej chwilowo odroczyło obawy o odpływ środków z rynku akcji. Obroty zarówno na NYSE jak i na Nasdaq`u wyraźniej wzrosły. W handlu posesyjnym AHI wzrosło o 0,13%. W sytuacji technicznej do istotnych zmian nie doszło. Próba odbicia w trakcie wczorajszej sesji oraz dość wysokie obroty pozwalają jednak przypuszczać, że na najbliższych sesjach do pogłębienia spadków nie dojdzie. Wyprzedanie na szybkich wskaźnikach stwarza zaś szansę do niewielkiej poprawy notowań.
Reakcja naszego rynku na sesję w USA będzie znikoma. Od początku tygodnia rynek nie reaguje w dużym stopniu na to, co dzieje się na zachodzie. Niewielka presja ze strony podaży, jaką można było wczoraj obserwować sugeruje jednak, że przy uspokojeniu atmosfery na zachodzie nasz rynek nieco odbije. Na taki scenariusz może wskazywać też ukształtowane wczoraj na wykresie świecowym doji oraz osiągnięcie poziomu wyprzedania przez oscylator stochastyczny. Skala takiego odbicia będzie jednak mocno ograniczona. Najbardziej prawdopodobne jest, że rynek, podobnie jak w trakcie wczorajszej sesji, pogrąży się dzisiaj w marazmie. Zakres wahań może być bardzo zbliżony do wczorajszego: 1358 - 1367 pkt.
W perspektywie kilku sesji rynek może kontynuować spadek do głównej linii trendu wzrostowego oraz lokalnego dołka z 25 lipca - do około 1320 pkt. Na taki wariant, kilkudniowego osłabienia, wskazuje większość wskaźników technicznych, w tym wskaźnik ruchu kierunkowego - DMI.
Kalendarium
czwartek, 7 sierpnia 2003