Zbliża się moment rozpoczęcia notowań w ramach regularnej sesji na rynku w
Stanach. Po wczorajszym mocnym wzroście tamtejszych indeksów otwarcie
zapowiada się "na zero". Nasz rynek spadając w okolice minimów sesji (nie
udało się wyjść nad 1508) przewiduje, że druga taka sesja w Stanach już się
dziś nie trafi. Sceptycyzm wydaje się uzasadniony, choć to właśnie on