Nie daje ono jednak jeszcze podstaw by mówić o trwalszym odwróceniu krótkoterminowego trendu, a próba obrony pierwszych wsparć sugeruje, że popyt nie zrezygnował z prób kontynuacji wzrostów.
Na wysokości ok. 3337 pkt. znajduje się połowa białej świecy z 13 października, a tuż poniżej pierwsze ze zniesień fali z początku miesiąca. Ostatnie odbicie w tym rejonie trudno wprawdzie uznać za zdecydowane, a obronę za ostateczną, ale dopiero sforsowanie da wiarygodniejsze sygnały sprzedaży. Z drugiej strony nie można jednak zapomnieć, że opór na linii spadków z września biegnącej aktualnie na wysokości 3403 pkt. jest zaledwie pierwszą z barier, które muszą zostać pokonane by myśleć o trwalszej poprawie. Wyżej mamy szczyt na 3425 pkt. oraz kluczowe maksimum wzrostów z 3 września na poziomie 3436 pkt. Potencjał popytu w ostatnich dniach nie daje jednak wielkich nadziei na rychłe pokonanie oporów, a biorąc pod uwagę ich znaczenie bardziej prawdopodobne jest, że wkrótce indeks pozostanie w pobliżu wsparć nie wykluczając kolejnych testów.
Xetra DAX (15-21.10.03)
Próba przebicia szczytu z 19 września na wysokości 3630 pkt., do której doszło na początku zakończyła się niepowodzeniem, a o tym że w tym rejonie należy liczyć się z mocniejszą podażą świadczył górny cień świecy z 15 października. Znaczenie tej bariery zwiększa fakt, iż jest to praktycznie ostatnia zapora przed maksimum trendu wzrostowego na 3677 pkt. i bez jej sforsowania nie ma co liczyć na zdecydowany atak, a tym bardziej trwalszy powrót wzrostów. Jak na razie spadek nie jest duży i już w okolicach pierwszego ze zniesień ostatniego impulsu zwyżkowego na wysokości ok. 3512 pkt. dochodzi do aktywniejszej obrony. Takie zachowanie należy więc odbierać jako pozytywny element, ale nie można traktować tego jako elementu zwiększającego wyraźnie szanse na przebicie powyższego oporu.
Jego znaczenie w porównaniu do bronionego wsparcia jest bowiem dużo większe, a niektóre z obecnych przesłanek sugerują, że na obecnym etapie nadal wskazana jest ostrożność. Jedną z nich jest zachowanie wskaźników. Najwięcej obaw budzić mogą zachowujące ważność sygnały sprzedaży na niektórych szybkich oscylatorach, jak np. na Stochasticu i CCI. MACD ciągle pnie się w górę ponad swą średnią, ale już opadający MACD-histogram świadczy o wyczerpywaniu się potencjału popytu. Również ROC uformował ostatnio wyraźniejszy szczyt mogący stanowić zapowiedź większego ruchu w dół. W tej sytuacji nadmierny optymizm wydaje się jeszcze przedwczesny i dopiero przebicie któregoś z powyższych ograniczeń może pokazać kierunek w najbliższym czasie.