Konsolidacja WIG20 w drugiej połowie grudnia okazała się dobrą bazą dla wybicia w górę i wcale nie jest to zaskoczeniem. Trend wzrostowy zapoczątkowany w drugiej połowie listopada trwa, a nawet przyspiesza. Gładko udało się pokonać 1600 pkt, a w efekcie dzisiejszych wzrostów, WIG20 znalazł się bardzo blisko szczytu z 15 października (1687 pkt) i niewiele poniżej szczytu z 1 września (1712 pkt).

Jest spora szansa, że indeks poradzi sobie tym razem z poziomem 1700 pkt. To pozwala oczekiwać, że styczeń zakończy się na plusie. Niemniej otwieranie pozycji na tym pędzącym rynku staje się coraz bardziej ryzykowne. Sytuacja z września i drugiej połowy października pokazuje, że im szybciej rosną kursy i im większy entuzjazm graczy, tym gwałtowniejsza jest później korekta.