Sporo zyskuje dzisiaj PGF (niemal +4%). Od połowy grudnia trwa trend wzrostowy na akcjach tej spółki. W tym czasie kurs zwyżkował o 20%. Walor ten zachowuje się więc lepiej od WIG20, który tkwi w konsolidacji. Do szczytu z 3 września (49,7 zł) jest już bardzo blisko. Interesujący jest też przypadek ING BSK. Mimo raczej słabości sektora bankowego, kurs BSK pnie się w górę od początku grudnia ub.r. Już dawno pokonał szczyt z końca lipca.
W obecnej sytuacji obawiać się można tego, że impuls przyjdzie z USA w postaci korekty na tamtejszej giełdzie. W takim przypadku wybicie w dół byłoby nieuchronne. Wobec zwyżek w USA należy uznać, że nasz rynek jest relatywnie bardzo słaby.