Reklama

Przed otwarciem w USA

Publikacja: 05.02.2004 14:26

W Stanach nie należy oczekiwać żadnej pasjonującej sesji. Odbija przecenione

wczoraj Cisco, ale z drugiej strony Wal-Mart podał słabe prognozy na kolejne

kwartały. Czyli jak pisałem rano - teraz inwestorzy znowu zapomną o

kłopotach Nasdaq i zacznie się odreagowanie (PMI +0,2%) a na minusach

skończy Dow co wytłumaczy się słabszymi danymi o liczbie nowych wniosków. To

Reklama
Reklama

nie będą jednak znaczące ruchy, bo w przededniu raportu z rynku pracy oraz

spotkania G7 inwestorzy wstrzymają się z decyzjami. Na uwagę zasługują nowe

maksy na eurodolarze. Euro zaczęło zyskiwać na sile w momencie zakończenia

konferencji prezesa ECB (Trichet). Trochę analogicznie jak przy poprzednim

posiedzeniu. Trichet bowiem po raz kolejny unikał odpowiedzi na pytania o

walutę i nie postraszył rynku możliwą interwencją. Ba, wręcz nic nie

Reklama
Reklama

powiedział tłumacząc wszystko trzymaniem kart przy piersi przed jutrzejszym

spotkaniem G7. Inwestorzy przyzwyczajeni byli do bardziej rozmownego

prezesa. U nas osuwania ciąg dalszy, ale indeks znalazł wsparcie na

wczorajszym zamknięciu i nawet jeśli skończymy tak jak teraz (a nie niżej)

to sesję trzeba będzie uznawać za dystrybucję. 31 32 MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama