Rynki reagowały wyprzedażą dolarów na informacje, wskazujące na udział terrorystycznej organizacji Al-Qaida. Baskijska ETA zaprzeczyła, jakoby miała udział w przygotowaniu zamachu. Istnieje więc poważne zagrożenie USA i państw sojuszniczych dalszymi zamachami.
Publikowane dane makroekonomiczne nie zmieniły obrazu rynku. Sprzedaż detaliczna wzrosła zgodnie z oczekiwaniami, zaskoczniem był natomiast spadek liczby nowozarejestrowanych bezrobotnych. Dzisiaj wpływ na przebieg handlu będzie mieć kolejna porcja informacji z USA. Inwestorzy poznają indeks cen produkcji sprzedanej przemysłu w lutym, indeks Michigan obrazujący nastroje amerykańskich konsumentów w marcu oraz bilans obrotów bieżących USA w IV kwartale.
Wsparcie przy cenie 1,2170 powstrzymało wczoraj spadki wspólnej waluty w stosunku do dolara. Sesja europejska przyniosła realizację zysków, w wyniku której pokonany został opór na poziomie 1,2240. Przez większą cześć handlu amerykańskiego rynek EUR/USD pozostawał w konsolidacji, dopiero pod koniec notowań popyt na euro przybrał na sile, co pozwoliło na przejściowy wzrost powyżej poziomu 1,2340. Rozpoczęte w czasie dzisiejszej sesji azjatyckiej spadki euro mogą zostać powstrzymane w pobliżu wsparcia 1,2240, a do otwarcia rynku amerykańskiego handel powinien przebiegać w spokojnej atmosferze. Dalsza część notowań może przynieśc osłabienie dolara. Ważnym wsparciem pozostaje poziom 1,2170.
Rynek USD/JPY powrócił nad poziom 111,00, co sygnalizuje możliwość dalszych spadków jena w stosunku do waluty amerykańskiej. Cena 111,00 jestr obecnie istotnym wsparciem.
Krzysztof Kochan