Reklama

Przed danymi w USA

Publikacja: 22.04.2004 14:06

Odbicie nie jest byt mocne, co już pisał Marek. Indeksowi udało się ledwie

doczłapać do poziomu poprzedniego dołka. Nie wyszliśmy wyżej, nie mówiąc już

o próbie wzrostu ponad ostatnią małą konsolidację. Na razie rynek wygląda

mizernie, ale póki nie ma nowych minimów można nadal mówić o odbiciu.

Zbliżamy się do chwili publikacji danych o liczbie nowych wniosków o zasiłek

Reklama
Reklama

dla bezrobotnych. W ubiegłym tygodniu zostaliśmy zaskoczeni słabszymi

danymi. Przypomnijmy, że odczyt sygnalizował wzrost liczby nowych

bezrobotnych o 30k. Dzisiejsze prognozy są optymistyczne i widać, że

analitycy liczą, że ta ostatnia publikacja to jedynie wypadek przy pracy i

wszystko wróci do normy. Dowiemy się także, jak kształtowały się ceny

produkcji sprzedanej w marcu. Oczekuje się spokojnego wzrostu cen o 0,3%, a

Reklama
Reklama

bez uwzględnienia cen żywności i energii o 0,1%. Tu reakcja będzie raczej

umiarkowana. No chyba że dane będą zdecydowanie odbiegać od prognoz. Strach

przed inflacją wyczula graczy na tego typu informacje. M 20-21. KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama