Rynek oswoił się już z groźbą wcześniejszej podwyżki stóp procentowych, co ograniczyło lekko presję podaży i umożliwiło poprawę. W obozie byków nadal panuje jednak spora ostrożność, a takie chociażby przesłanki, jak kolejne wzrosty cen ropy zapewne nie pomogą zapewne w jej zmniejszeniu. Wśród komponentów DJIA aktywnym popytem wyróżniał się Intel, który poinformował o zwiększeniu zapasów. Równie dobrze prezentował się Disney po podniesieniu rekomendacji przez UBS Investment. Na rynku technologicznym w centrum uwagi był Cisco Systems, który po sesji miał opublikować wyniki kwartalne. Przychody okazały się większe o ok. 22% niż rok wcześniej, a zysk netto wzrósł ok. 26%. Dziś opublikowane zostaną dane o bilansie handlowym za marzec, ale nie wydaje się by istotnie zaważyły one na zachowaniu. Dzisiejszy dzień powinien być ważnym testem rzeczywistej siły.
Notowania w USA nie będą mieć prawdopodobnie wielkiego wpływu na przebieg dzisiejszej sesji u nas, choć mogą nieco pomóc w uspokojeniu sytuacji. Wczoraj byliśmy jedną z najgorszych giełd w Europie, co potwierdza poważną słabość naszego rynku. Ewentualny wzrost należy więc traktować jako korektę zniżki i ciężko raczej liczyć by miał on wyraźny zasięg. Obok ciągle kiepskiej koniunktury na świecie nad rynkiem nadal ciąży niestabilność polityczna i niepewne losy nowego rządu. Element ten daje o sobie znać na rynku długu oraz walutowym w postaci dużej nerwowości i również w przypadku giełdy nie będzie najprawdopodobniej bez znaczenia. Trudno w takim układzie doszukiwać się impulsu, który mógłby wkrótce wyraźniej pomóc obozowi byków i pozwolić na poprawę atmosfery. Z technicznego punktu widzenia pewne szanse na odbicie daje duże wyprzedanie rynku, jednak nie jest to wystarczający argument na rzecz większej zwyżki. Najważniejszym wkrótce oporem będzie luka bessy w przedziale 1676-1700 pkt., a szanse jej zamknięcia w perspektywie kolejnych kilku sesji są znikome. Można oczekiwać, że w jej pobliżu odreagowanie się skończy, a kolejnym celem spadków będzie przynajmniej strefa 1585-1590 pkt. Dzisiejsze notowania możemy rozpocząć od lekkiej zwyżki, ale w dalszej części możliwa jest stabilizacja, a nawet kolejny atak podaży.