Złoty nie zareagował negatywnie na piątkowe wydarzenia. Kurs USD/PLN na otwarciu wyniósł 3,9923 a więc 3,5 gr. poniżej piątkowego otwarcia, euro umocniło się o 1 gr. do poziomu 4,781 PLN, co daje odchylenie od parytetu na poziomie 3,4%.
Obecnie inicjatywa w kwestii powołania rządu leży po stronie sejmu, jednak szanse na utworzenie koalicji zdolnej do wyłonienia gabinetu cieszącego się poparciem parlamentarnej większości nie są zbyt duże. Najczęściej rozpatrywany scenariusz - koalicja SLD-UP z PSL - prawdopodobnie wiązałby się z koniecznością odejścia od pierwotnych założeń planu naprawy finansów publicznych wicepremiera J. Hausnera. Taki scenariusz z pewnością nie zostałby odebrany pozytywnie przez rynki finansowe. Większość analityków sceny politycznej oczekuje, iż rząd prof. Belki otrzyma wotum zaufania w tzw. trzecim rozdaniu.
W piątek GUS podał dane o inflacji w kwietniu, która okazała się niższa od oczekiwań analityków. Ceny towarów i usług konsumpcyjnych wzrosły w ujęciu rocznym 2,2% (0,8% m/m). Z kolei NBP poinformował o wzroście deficytu w obrotach handlowych w I kw. br. do poziomu 3,55 mld EUR wobec 3,08 mld EUR w analogicznym okresie w 2003 r. Do 0,5 mld EUR wzrósł w marcu deficyt na rachunku obrotów bieżących (0,1 mld EUR w lutym).
Oczekuję, iż najbliższe dni stać będą pod znakiem stabilizacji notowań złotego w granicach 3 - 4% odchylenia od parytetu po słabej stronie. Koniec tygodnia może przynieść niewielkie umocnienie złotego po publikacji danych GUS-u z sektora produkcyjnego. Głównym czynnikiem zmienności notowań złotego będzie sytuacja na rynku międzynarodowym.
Umocnienie wspólnej waluty wobec dolara pozwoliło EUR/PLN na pokonanie oporu przy cenie 4,78. W najbliższych dniach kurs euro powinien poruszać się w przedziale 4,76 - 4,80. Kurs USD/PLN przebił wsparcie na poziomie 4 PLN, kolejne wsparcie przy cenie 3,96 powinno powstrzymać dalsze osłabienie dolara wobec naszej waluty.