Powinien on być udany. Skoro w oparciu o to wsparcie byki nie były w stanie doprowadzić do mocniejszego odbicia, to zapewne zostanie przełamane. Ostatecznie dojdzie do potwierdzenia zmiany średniookresowej tendencji na spadkową. Ostatni optymiści pozbędą się akcji i wtedy stworzony zostanie grunt do trwalszego odreagowania. Wydaje się, że nie nastąpi ono z wyższego poziomu niż 1575 pkt. Tutaj znajduje się 61,8-proc. zniesienie fali zwyżkowej, trwającej od listopada ub.r.

Sytuacja staje się jeszcze bardziej klarowna jeśli spojrzeć na wykresy WIG i TechWIG. Odbicie pasuje idealnie na ruch powrotny po przełamaniu rocznych linii trendu. Teraz powinien nastąpić atak na 200-sesyjne średnie kroczące. Dla WIG wsparcie to dodatkowo wzmacniają szczyty z jesieni ub.r.

Przewaga sprzedających w przedpołudniowej części notowań nie podlega dyskusji. Spadają kury 16 akcji wchodzących w skład WIG20. Obroty wynoszą blisko 80 mln zł i są wyraźnie większe niż wczoraj o tej samej porze. Z konsolidacji wybijają się Prokom oraz KGHM. Pierwsza firma traci ponad 3%, druga blisko 3%. O 2% w dół idą PKN i Agora. Sytuacja nie wygląda dobrze i trudno wskazać argumenty za tym, by coś w dalszej części dnia miało się poprawić.

Na świecie nie jest lepiej. DAX traci 1,3% i ponownie zmierza w kierunku marcowego dołka. To bardzo silne wsparcie, którego przebicie przesądzałoby o kontynuacji przeceny. Uwagę zwraca zbliżenie się przez kurs euro do dolara do 1,21. Coraz bardziej prawdopodobne jest opuszczenie górną niewielkiej formacji podwójnego dna, co zapowiadałoby falę osłabienia dolara. Wywierałoby to dodatkową presję na amerykańskie rynki akcji i obligacji.