Dane należy uznać za neutralne. Ogólnie słabsze, co mogłoby cieszyć
analityków z powodu oddalającej się podwyżki stóp, ale z drugiej strony
deflator zamiast +2,5% wyniósł 2,6% co dla FED jest wyraźnym sygnałem
rosnącego zagrożenia inflacją i jeśli coś miałoby wpływać na decyzję FED, to
właśnie ta wartość. Rynki przyjęły to ze spokojem. A u nas ? Po nieco