Wnioski płynące z niego dotykają bezpośrednio prezydenta i byłego premiera i ministra sprawiedliwości, sugerując postawienie tych osób przed Trybunałem Stanu. Fakt ten może jednak podkopać silną dotąd pozycję prezydenta, co może zostać niekorzystnie przyjęte przez zagranicznych inwestorów obawiających się dalszej niestabilności politycznej, zwłaszcza, iż sam parlament jest słaby i nie jest w stanie udzielić wotum zaufania dla rządu Belki. Pod wnioskiem o postawienie w/w osób przed Trybunałem Stanu zamierza podpisać się opozycyjna Platforma Obywatelska, niemniej jednak wśród polityków pojawiają się głosy, iż do takiego kroku mogłoby dojść jednak dopiero w nowym parlamencie. Fakt ten może jednak powodować, iż coraz większa część z nich będzie opowiadać się za wcześniejszymi wyborami, mając nadzieję na "zmiażdzenie" obecnej koalicji w kampanii wyborczej. W dzisiejszych porannych "Sygnałach Dnia" sam Leszek Miller przyznał, iż szanse na uzyskanie wotum zaufania przez gabinet Marka Belki topnieją.
Na dzisiaj nie zostały zaplanowane żadne publikacje danych makro - jedynie o godz. 13:00 poznamy wyniki aukcji rocznych bonów skarbowych o wartości 1,0 mld zł.
Rynek międzynarodowy:
Opublikowane w piątkowe popołudnie dane makroekonomiczne z USA okazały się mieszane - z jednej strony wyraźny spadek zanotował indeks nastrojów konsumenckich Uniwersytetu w Michigan, który na koniec maja spadł do 90,2 pkt. wobec 94,2 pkt. pod koniec kwietnia, na co wpływ miały rosnące obawy co do wpływu drożejącej ropy - z drugiej do rekordowego poziomu od kilku lat wzrósł indeks Chicago PMI, obrazujący aktywność gospodarczą w tym regionie USA. W maju jego wartość wyniosła 68,0 pkt., wobec 63,9 pkt. w kwietniu. W efekcie dolar zyskał na wartości i na EUR/USD przetestowane zostały okolice wymienianego przez nas wcześniej wsparcia na 1,2180.
Weekendowe wydarzenia w Arabii Saudyjskiej, gdzie w wyniku ataku terrorystycznego, do którego przyznała się Al.-Kaida, zginęło 27 osób, wywołały ponowne obawy co do wzrostu cen ropy na rynkach światowych. Niemniej jednak rynek liczy na to, iż ostatnie wydarzenia nie wpłynął na zmianę stanowiska rządu Arabii Saudyjskiej, który podczas nieformalnego spotkania OPEC w Amsterdamie przed tygodniem, był jednym z największych orędowników zwiększenia wydobycia tego surowca.