Początek maja przyniósł spadek wartości wspólnej waluty europejskiej. Potem jednak rozpoczął się tren wzrostowy, który trwał do końca miesiąca. Wzrostowi wartości euro sprzyjała sytuacja na rynku ropy naftowej. Ceny surowca poszybowały w górę, do czego przyczyniły się między innymi kolejne ataki terrorystyczne. Wzrosło niebezpieczeństwo uderzeń na instalacje naftowe. Analitycy zastanawiają się przede wszystkim nad tym, czy Fed rzeczywiście podwyższy stopy procentowe już w czerwcu, czy odłoży tą decyzje na kolejne miesiące. Rynek wciąż dyskontuje wzrost stóp w USA o jeden punkt procentowy w ciągu najbliższych kilkunastu miesięcy.
Sytuacja w największych gospodarkach świata
Inwestorzy i analitycy z uwagą śledzą wszelkie dane gospodarcze mogące przynieść odpowiedź na pytanie kiedy amerykański bank centralny zdecyduje się na pierwsze podwyżki stóp procentowych. W tym kontekście najważniejsze są oczywiście informacje o inflacji oraz liczbie miejsc pracy kreowanej przez amerykańską gospodarkę.
FED już jakiś czas temu przestał w swoich komunikatach sygnalizować zagrożenia powrotu presji deflacyjnej. Dane o kwietniowym wskaźniku PPI pokazały bardzo silny wzrost cen producentów, który w ujęciu miesięcznym wyniósł 0,7%. W tym samym okresie CPI wzrósł jednak dość nieznacznie bo o 0,2%. Jeżeli jednak spojrzymy na inflację w ujęciu rocznym to bazowy wskaźnik CPI kształtuje się obecnie na poziomie 1,8%, czyli najwyższym od początku 2003 roku. jednocześnie warto odnotować, że jest on znacząco wyższy niż styczniowe 1,1%. Widać więc, że presja inflacyjna w największej gospodarce świata wyraźnie się odbudowuje. Pojawia się więc argument za podnoszeniem kosztu pieniądza.
Jednocześnie z bardzo dobrą tendencją mamy do czynienia na amerykańskim rynku pracy. Z ostatnich publikacji Departamentu Pracy wynika, że w marcu i kwietniu w sektorze pozarolniczym gospodarki amerykańskiej utworzono ponad 600 tys. nowych etatów. Wartość ta znacząco przekroczyła oczekiwania większości analityków, podnosząc jednocześnie oczekiwania na podwyżki stóp procentowych. Dodatkowo perspektywy wzrostu liczby miejsc pracy są nadal dobre. Naszym zdaniem można więc oczekiwać, że FED zdecyduje się na podwyżkę stóp o 25 pkt. bazowych już na czerwcowym posiedzeniu. Kolejnych podwyżek tej skali można się spodziewać już po wakacjach. Warto też odnotować, że ostatnio przedstawiciele tej instytucji sygnalizowali, że proces podwyżek stóp będzie przebiegał stopniowo. Można więc oczekiwać, że będzie to cała seria ruchów w skali 25 pkt. bazowych.