Reklama

Przed zamknięciem

Publikacja: 08.06.2004 15:36

Greenspan nie mówi nic zaskakującego, a przecież rynki nie mogą reagować na

stwierdzenie, że FED zmieni swoje nastawienie w momencie, gdy sytuacja

odbiegać będzie od prognoz banku.W sumie chyba właśnie chodzi o to, żeby nic

nie powiedzieć. Jedyne może na co warto zwrócić uwagę, to stwierdzenie, że

Greenspan nie wyklucza (nie wyklucza, a nie prognozuje), że reakcja ta może

Reklama
Reklama

być "agresywna" co mogłoby przestraszyć rynek, że komunikat będzie

ostrzejszy niż sądzono. Dla nas jednak to tło dla marazmu, jaki trwał od

początku sesji. Po takich notowaniach nie sposób zmienić neutralnego

nastawienia. Wczoraj jeszcze były bardzo wysokie obroty, co pozwalało na

szukanie spiskowych teorii dziejów u zagranicznych inwestorów. Widać

dzisiaj, że był to tylko pojedynczy wyskok aktywności rynku. Dzisiaj obroty

Reklama
Reklama

mizerne 145 mln. Czekamy na wybicie, choć zdaje sobie sprawę, że to nudna i

męczące zajęcie. Gra się jednak tak, jak pozwala rynek. Kontrakty9.gif

Indeks9.gif O takiej sesji trzeba jak najszybciej zapomnieć, a jeśli na siłę

komuś przyznawać zwycięstwo, to ze względu na wczorajsze wzrosty w USA słaby

początek naszej sesji i zamknięcie prawdopodobnie na minusach nie świadczy

najlepiej o rynku. Tylko pytanie bumerang - jak wiarygodne jest takie

Reklama
Reklama

świadectwo w takiej konsolidacji. Za często zmieniają się nastroje. 94 95 MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama