Wczoraj notowania w USA spadały przez niemal całą sesję. Być może jest to zapowiedź ponownego schłodzenia nastrojów po ostatniej zwyżce, która uratowała indeksy przed zejściem poniżej kilkumiesięcznych minimów. Zniżkę próbuje się tłumaczyć obawami przed podniesieniem stóp procentowych przez amerykański bank centralny Fed. Decyzja taka zapadnie zapewne na posiedzeniu w końcu czerwca. Czynnik ten był jednak dyskontowany już od co najmniej kilku miesięcy i nie jest żadną nowością.

Wracając do naszego rynku - w średnim terminie WIG20 znajduje się niezmiennie w trendzie bocznym między 1600 a 1700 pkt. Spadek poniżej dołka z 25 maja - 1635 pkt - będzie świadczył, że zbliża się moment, w którym indeks będzie ponownie testował wsparcie na poziomie 1600 pkt.