Pierwszy kwadrans dość nerwowy. Kontrakty zaliczyły minimum na 1710 pkt. od
razu gdy pokazała się pierwsza podaż na akcjach. Rynek terminowy bardzo
przestraszony, że po zakończeniu "window dressing" rozpocznie się sypanie
akcji. Jesteśmy na minusach, ale na razie nie widać żadnej wyraźniejszej
przewagi podaży na największych spółkach. 16 17 MP