Tydzień ten był wyjątkowo ubogi w dane makro. Dodatkowo zamknięte amerykańskie rynki w poniedziałek z powodu święta nie nastrajały pozostałych inwestorów do aktywnych działań od początku tygodnia. Pod koniec tygodnia na rynek napłynęły dane o nowo zarejestrowanych bezrobotnych oraz o zmianie zapasów hurtowników. Dane te jednak nie miały wpływu na rynek. Podczas środowego posiedzenia Bank Anglii zgodnie z oczekiwaniami analityków zdecydował o pozostawieniu stóp procentowych na niezmienionym poziomie 4,50 proc. Na rynku oczekuje się jednak, że już na kolejnym posiedzeniu BoE podniesie stopy o 25 pb.
Na scenie geopolitycznej początek tygodnia również był spokojny. Prócz kolejnych wieści w sprawie Jukosu niewiele się działo. Michaił Chodorkowski zaoferował, że przeznaczy swoje udziały na pokrycie zaległości podatkowych naftowego koncernu. Inwestorzy oczekują na sygnały jakiegoś kompromisu, który uspokoiłby sytuację na rynku ropy naftowej, której wysokie notowania mają duży wpływ na rynek eurodolara. Więcej zaczęło się dziać w drugiej połowie tygodnia. W środę na rynek dotarły pierwsze informacje o napiętej sytuacji systemu bankowego w Rosji. Z początku przedstawiciele banków i administracji rządowej zaprzeczali jakoby banki miały problemy, jednak w czwartek doradca ekonomiczny prezydenta Putina Iłłarionow użył słowa ?kryzys" na określenie aktualnej sytuacji. Z pewnością w przyszłym tygodniu rozwój sytuacji w Rosji będzie pilnie obserwowany przez inwestorów i w razie niekorzystnego rozwoju może mieć duży wpływ na notowania euro, szczególnie gdy kryzys osiągnie skalę podobną do tego z 1998 roku.
W drugiej połowie tygodnia na rynek napłynęła informacja, że przedstawiciele władz USA rozważają podniesienie stanu alarmowego z uwagi na zapowiadane przez Osame bin Ladena kolejne ataki terrorystyczne jeszcze przed listopadowymi wyborami prezydenckimi w USA. Obecna sytuacja jest określana przez amerykańskich, wysoko postawionych urzędników jako najpoważniejsza od czasu zamachów z 11 września.
Nadchodzący tydzień powinien być dużo ciekawszy na rynku eurodolara. Duża ilość danych makroekonomicznych ze Stanów Zjednoczonych oraz kolejne informacje o zagrożeniach atakami terrorystycznymi i sytuacji w Rosji powinny spowodować bardziej dynamiczne ruchy na rynku. Najbardziej oczekiwane dane to informacje o inflacji w czerwcu i bilansie handlowym za maj.