Publikowane dane makroekonomiczne miały neutralną wymowę, nie wpływając na obraz rynku. Bilans handlowy strefy euro w maju wypadł poniżej oczekiwań, nadwyżka na rachunku była jednak bardziej wyraźna niż w poprzednim miesiącu. Tygodniowa liczba nowozarejestrowanych bezrobotnych w Stanach spadła poniżej oczekiwań, co przyczyniło się do przejściowego umocnienia dolara. Dobre nastroje względem waluty amerykańskiej nie utrzymały się jednak zbyt długo, inwestorów rozczarował bowiem spadek indeksu wskaźników wyprzedzających koniunkturę gospodarczą. Po dobrych danych w maju obserwatorzy rynku oczekiwali, iż indeks pozostanie na niezmienionym poziomie.
W dniu dzisiejszym nie bedzie publikacji ważniejszych danych makroekonomicznych. Handlem będą rządzić emocje.
Rynek EUR/USD pozostawał wczoraj w fazie konsolidacji. Test oporu przy cenie 1,2300 zakończył się niepowodzeniem, co otworzyło drogę do umocnienia waluty amerykańskiej. W czasie dzisiejszej sesji europejskiej cena euro może zbliżyć się do wsparcia 1,2180. Trwałe pokonanie tego poziomu stanowiłoby ważny sygnał techniczny, przemawiający na korzyść dolara, strona kupująca euro nie powinna jednak poddać się tak łatwo. Oporem dla wspólnej waluty jest obecnie cena 1,2260.
Realizacja zysków na rynku USD/JPY doprowadziła do testu wsparcia 109,00. Wraz z rozpoczęciem wczorajszej sesji amerykańskiej do głosu doszła strona kupująca dolary. Rynek zbliżył się do poziomu oporu przy cenie 110,34. W najbliższym czasie bariera ta nie powinna zostać pokonana.
Krzysztof Kochan