Reklama

Coraz niżej

Publikacja: 28.07.2004 15:02

Coraz więcej inwestorów zapewne przypomina sobie wczorajszą sesję w USA i

stwierdza, że "skoro dzisiaj nie rośnie, to kiedy ma rosnąć ?". Sesja mocno

rozczarowująca, bo ani węgierski BUX, ani załamanie w Rosji, ani nawet dane

w USA na silnym rynku nie miałyby żadnego znaczenia. Rynek jednak jest

bardzo słaby, czego dzisiejsza sesja dobrym przykłądem. Uwaga jendak na

Reklama
Reklama

ostatni spadek, bo w dużej mierze to bardzo silnie przetrzepane stopy i

ucieczka długich (LOP spadł 500 szt w pół godziny) a nie napierająca podaż.

Jeśli dodać do tego wyprzedzenie indeksu o 6 pkt. (rozciągnięcie bazy) to

teraz na południe pociągnąć kontrakty musi sam indeks, a nie tylko nastrój

na reszcie rynków. Spadek o ile wystąpi, powinien więc być nieco mniej

dynamiczny. Ale bardzo wątpliwe, by rynek się z tego podniósł, tym bardziej,

Reklama
Reklama

że obroty już 235 mln czyli znacząco więcej niż w ostatnie dni. 66 67 MP

Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Komentarze
Kryptowalutowa zima trwa
Komentarze
Wszystkie oczy na Davos
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama