Reklama

Przed otwarciem w USA

Publikacja: 29.07.2004 15:26

Ja już swoją opinię o USA napisałem i tym bardziej po ostatnich sesjach nie

zamierzam jej zmieniać. W połowie tygodnia liczba byków w ankiecie

Investor`s Intelligence spadła do 51,1 (najmniej od początku czerwca) a

liczba niedźwiedzi do 22,3 (to samo - początek czerwca). To strząśnięcie

optymistów (cały czas wierzących w odbicie na każdym etapie spadków, co

Reklama
Reklama

właśnie wyrażały optymistyczne ankiety) zapoczątkowało odreagowanie, które

technicy oczywiście traktują jedynie jako "odbicie zdechłego kota", ale moim

zdaniem ma szanse na dłużej zatrzymać spadki. A dlaczego moim zdaniem

ostatnie sesje są tego przykładem ? Bo rynek dostał zarówno złe dane makro,

jak i choćby nowe szczyty na rynku ropy. Gdyby rynek był "słaby" to każda z

tych informacji wywołałaby wyprzedaż i dołączenie się techników mających

Reklama
Reklama

sygnały sprzedaży na szerokim rynku. Mimo takich zagrożeń i złych informacji

rynek wybronił się w ostatnich dniach i choć opinia to dość kontrowersyjna,

to mi takie zachowanie byków bardzo się podobało. Co ciekawe sytuacja

zupełnie odwrotna do naszej słabości rynku, która dała znać o sobie wczoraj,

a dzisiaj czujemy jej echo. Co na dzisiaj w USA ? Ja, choć ostrożnie, to

dalej patrzę na północ i sprzyjają temu wyniki spółek (dzisiaj naftowych) i

Reklama
Reklama

neutralne dane makro. Efekt taki, że kontrakty w USA NQ +14 SP +5 ale raz

jeszcze powtórzę, że to tak naprawdę nie efekt napływających wiadomości, ale

siły rynku na ostatnich sesjach. Analogicznie jak nasza słabość. U nas

marazmu ciąg dalszy 63 65 MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama