To ściągnęło indeksy na minusy, mocniejszy spadek notował Nasdaq Composite. W drugie części doszło do lekkiego odbicia, które jednak nie zmieniło już istotnie obrazu sesji. Obroty ponownie były niskie, wyraźnie poniżej średnich z ostatniego miesiąca. W handlu posesyjnym AHI wzrosło o 0,01%. Na wykresach DJIA i S&P500 ukształtowały się świece z długimi górnymi cieniami a na Nasdaq Composite czarna świeca. Część z szybkich wskaźników wygenerowała wczoraj sygnały sprzedaży. W perspektywie najbliższych sesji wzrosło prawdopodobieństwo spadków. Pewien wpływ na dzisiejsze notowania będą mieć dane dotyczące zamówień na dobra trwałego użytku. Jeśli będą, tak jak w czerwcu, niższe od oczekiwań mogą sprowokować rynek do spadku.
Wczorajsza sesja na naszym rynku miała dość zaskakujący przebieg. Przez większą część dnia rynek pozostawał w konsolidacji nieco powyżej 1700 pkt. W ostatnich dwóch godzinach strona popytowa się ożywiła i w rezultacie doszło do szybkiego wzrostu indeksu. WIG20 zaliczył dziewiątą zwyżkę wartości z rzędu i przełamał linię pociągniętą po szczytach z ostatnich dwóch miesięcy. Wzrost był dosyć imponujący, był jednak zasługą tylko kilku spółek. Rynek nie był wczoraj szeroki a popyt koncentrował się głównie na TPSA i PKN. Liderzy ostatniej fali wzrostowej (Agora, BPH, Sofbtank) przez większą część sesji zachowywali się relatywnie słabo. Sytuacja techniczna rynku poprawiła się, do tej poprawy należy podchodzić jednak z dużą ostrożnością. Rynek jest już silnie wykupiony a WIG20 znajduje się blisko czerwcowego szczytu na 1736 pkt. To przemawia za wyhamowaniem zwyżki w trakcie dzisiejszej sesji. Po decyzji RPP możliwa jest zaś spadkowa korekta. Pierwszy ważny opór dla indeksu to 1736 pkt. Pierwsze techniczne wsparcie to połowa wczorajszej świecy - 1715 pkt.