Co jednak symptomatyczne każdej kolejnej próbie towarzyszą coraz mniejsze obroty, co z jednej strony każe wątpić w ostateczny sukces popytu, a z drugiej nawet jeśli dojdzie do zamknięcia ponad 1736 pkt pojawią się wątpliwości co do wiarygodności takiego sygnału. Jak na atak na tak ważny opór nie zachwyca też szerokość rosnącego rynku, gdzie tylko mniej więcej połowa spółek na parkiecie zyskuje na wartości. Taki stan rzeczy ma miejsce dziś, występował również w poprzednich dniach.
Wśród najchętniej handlowanych spółek mamy w piątkowe przedpołudnie sporą reprezentację mniejszych firm. To istotna zmiana w porównaniu z poprzednimi sesjach, gdzie aktywność inwestorów koncentrowała się na TP i PKN. Największe obroty ma Stalexport, ale w pierwszej dziesiątce najbardziej aktywnych są też Elektrim, Ster-Projekt, czy Paged. W przypadku Pekao właściciela zmieniło 10 tys. walorów, Telekomunikacji ponad 90 tys., a Prokomu niecałe 2 tys.
Przesunięcie środka ciężkości obrotów na mniejsze firmy może być sygnałem, że na rynku nie ma wystarczającej ilości pieniądza, by dalej pociągnąć w górę kursu blue-chips. Jednocześnie można to wiązać z sytuacją na europejskich rynkach, gdzie nastroje nie są jednoznaczne - pomimo wzrostowego zakończenia czwartkowych notowań w USA i przedostania się S&P 500 ponad 200-sesyjną średnią kroczącą, nastroje schłodził Intel, który obniżył prognozy sprzedaży i marż. Ostra przecena jego akcji po sesji będzie musiała się odbić na dzisiejszych notowaniach w USA, a to jak duży będzie to wpływ przesądzą zapewne dane z rynku pracy, do których rynki przygotowują się od kilku dni. Miesiąc temu doszło do małego trzęsienia zmieni na rynkach - spadł mocno dolar, wzrosły obligacje, straciły akcje. Tym razem reakcje mogą być spokojniejsze. Niewykluczone, że inwestorzy trochę się przez ostatnie miesiące uodpornili na te dane, bo przecież prawie za każdym razem mocno odbiegają od oczekiwań. W związku z ostatnim umocnieniem największy wpływ mogą mieć a rynek obligacji, gdzie wykres rentowności 10-latek odbił się wczoraj wyraźnie od ponad rocznej linii trendu. Dalszy wzrost rentowności mógłby przypomnieć graczom o czekających ich kolejnych podwyżkach stóp procentowych.