Ktoś rzucił trochę TPS, ale nie było tego zbyt wiele. Podaż pojawiła się na

innych spółkach, ale nikt poważnie nie bierze sprzedaży PKM, BPH. Indeks

ucierpiał i zaliczył minimum sesji, ale nadal notuje lekki wzrost w

porównaniu z wczorajszym zamknięciem. Kontrakty nie wykazują nerwowości i

nadal spokojnie oczekują na dane w USA. U 26-27. KJ