W drugiej części Nasdaq Composite mocniej ruszył w górę, przy aktywniejszym handlu. Dane makro nie były wczoraj jednoznaczne - zdecydowanie niższa od oczekiwań liczba nowych wniosków o zasiłki dla bezrobotnych, ale wyższy wzrost cen artykułów importowanych. Obroty na obu rynkach wzrosły - do poziomów najwyższych od dwóch tygodni. W handlu posesyjnym AHI wzrosło o 0,08%. Prognozy wyników obniżyła jednak Alcoa. W sytuacji technicznej niemal nic się nie zmieniło - wszystkie indeksy są blisko ostatnich szczytów. Dzisiaj pewien wpływ na rynek mogą mieć dane dotyczące inflacji na poziomie produkcji sprzedanej oraz deficyt handlowy. Handel może być jednak mało aktywny - część inwestorów może wstrzymywać się z kupnem akcji, w obawie o akty terroru w rocznicę ataku na World Trade Center.
Sesja w USA nie wpłynie w istotny sposób na nasz rynek. Wczoraj doszło u nas do korekty notowań, do czego pretekstem było słabsze zachowanie Euroalndu czy informacje o redukcji zaangażowania inwestorów zagranicznych w akcje TPSA. Sesja miała jednak bardzo spokojny przebieg. Na początku notowań widać było dosyć dużą podaż na Pekao. Popyt szybko się jednak zaktywizował i w rezultacie Pekao zakończyło tylko niewielkim spadkiem. Na niektórych spółkach widać było wczoraj akumulację. Mocne były wczoraj BZ WBK i BPH. Sesja zakończyła się niewielkim spadkiem WIG20, ale na wykresie indeksu ukształtowała się biała świeca. Spadek w trakcie dnia został wyhamowany blisko połowy wysokości wysokiej białej świecy z wtorku (1765 pkt). Wyhamowanie spadku już na tym poziomie można potraktować jako przejaw siły rynku. W perspektywie najbliższych sesji pierwszym ważnym oporem jest przedwczorajsze maksimum na 1789 pkt. Pierwsze na dziś wsparcie to wczorajsze zamknięcie - 1773 pkt.