Cały czas nie możemy znaleźć dna. Powoli osuwamy się na coraz niższe poziomy

cen. PKN traci już 2,77% i podaż cały czas ma tu przewagę mimo jej w sumie

niewielkiej wartości. Fakt małej podaży nie ma jednak znaczenia, gdy popytu

właściwie nie ma w ogóle. Kontrakty właśnie zaliczyły nowe minimum przy

spadku LOP. Z 21-22. KJ