Reklama

Komentarz popołudniowy Palladia.pl - rynek krajowy

Rynek krajowy: Decyzja Rady w zasadzie nie wpłynęła na rynek Podczas dzisiejszej sesji nasza waluta nadal pozostawała mocna. Utrzymane zostało tym samym wsparcie na poziomie 12 proc. odchylenia po mocnej stronie parytetu. Kurs euro obronił jednak poziom 4,20 zł, a dolar spadł poniżej 3,20 zł.

Publikacja: 24.11.2004 15:31

Decyzja Rady Polityki Pieniężnej nie wpłynęła znacząco na rynek. Tak jak tego oczekiwaliśmy stopy procentowe pozostały bez zmian (główna 6,50 proc.) i utrzymane zostało restrykcyjne nastawienie, co tym samym nie wyklucza podwyżki w I kwartale przyszłego roku. W komunikacie wydanym po decyzji Rada stwierdziła, że relatywnie mocny złoty i niskie tempo wzrostu płac miały główny wpływ na jej dzisiejszą decyzję. Rada zwróciła jednak uwagę, iż dalej zyskujący złoty może osłabić wzrost gospodarczy. Dodała także, że dynamika inwestycji w III kwartale była niższa, niż sądzono, a na rynku pracy nie widać jeszcze utrwalenia się pozytywnych tendencji. Zwrócono także uwagę na konieczność kontynuowania reform fiskalnych. Ich zaniechanie mogłoby wywołać osłabienie się naszej waluty i wzrost presji inflacyjnej.

Zdaniem ministra finansów, Mirosława Gronickiego dzisiejsza decyzja Rady była właściwa. Dodał, iż stan finansów publicznych, fundamenty gospodarcze i mocny złoty sprzyjają stabilizacji gospodarczej. Tym samym w jego opinii kurs euro wobec złotego ma szanse spaść poniżej 4,20 zł na koniec roku.

Strategia:

Cały czas utrzymujemy się powyżej 12 proc. odchylenia po mocnej stronie parytetu, który to poziom staje się coraz istotniejszym wsparciem. Tak jak pisaliśmy wcześniej w najbliższym czasie trudno jest mówić o wyraźniejszych sygnałach zmiany obecnego trendu.

Opracował:

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama