Reklama

Komentarz poranny Palladia.pl - rynek krajowy

Rynek krajowy: Gospodarka hamuje, a złoty wciąż zyskuje Słowem wstępu: Gospodarka hamuje, a złoty wciąż zyskuje i nie widać na razie wyraźnych sygnałów zmiany tej tendencji.

Publikacja: 25.11.2004 09:35

Od wczorajszego popołudnia notowania złotego niewiele się zmieniły. Dzisiaj rano odchylenie od parytetu wynosiło 12,25 proc. po mocnej stronie, kurs euro oscylował wokół 4,21 zł, a dolara 3,19 zł.

Wczoraj po południu pojawiła się wypowiedź sekretarza generalnego Sojuszu Lewicy Demokratycznej, Marka Dyducha, który przyznał, że spada w jego partii wola do wdrażania kolejnych reform finansów publicznych. Nie jest to jednak żadne zaskoczenie, jednak może wywołać wzrost obaw na rynku. Zwłaszcza, że jak dodał Dyduch w najbliższych miesiącach nie należy się raczej spodziewać większych zmian. Czy to oznacza koniec planu Hausnera? Do tej pory w Sejmie uchwalono ustawy dające około 50 proc. zaplanowanych do końca 2007 roku oszczędności w kwocie 54 mld zł. Wczoraj Leszek Balcerowicz zwrócił wyraźną uwagę, że spowolnienie tempa reform może negatywnie odbić się na tempie wzrostu gospodarczego, a także wpłynąć na notowania złotego, którego przyszłość (obecny trend) jak dodał jest niepewna.

Rynek na razie wydaje się nie przejmować tymi kwestiami, a także tym, że zaczyna spadać prawdopodobieństwo dalszych podwyżek stóp procentowych. Z wczorajszego komunikatu Rady wynika, że wzrasta prawdopodobieństwo dalszego spadku inflacji, a jej członkowie zaczynają zwracać większą uwagę na perspektywy wzrostu gospodarczego.

Dzisiaj uwaga rynku skupi się na informacjach z parlamentu, gdzie ma miejsce debata budżetowa. Wczoraj minister Gronicki wycofał się ze swoich propozycji podwyżki podatków pośrednich (de facto była ona zatem tylko straszakiem), a Sejmowa Komisja Finansów Publicznych zarekomendowała zwiększenie dochodów i wydatków w przyszłorocznym budżecie o 677,5 mln zł. Nadal nierozwiązana pozostaje jednak sprawa ewentualnej autopoprawki w przypadku kiedy "poprawione" ustawy o ZUS i FUS by nie przeszły, a parlamentarzyści nie uchwaliliby także na czas zakładanych zmian w systemie KRUS.

O godz. 10:00 Główny Urząd Statystyczny opublikował informacje o październikowej sprzedaży detalicznej i stopie bezrobocia. Niepokojący jest spadek tempa sprzedaży detalicznej, która wzrosła w skali roku o 4 proc. r/r i 1,7 proc. m/m, podczas kiedy oczekiwano jej na poziomie 7,4 proc. r/r wobec 8,8 proc. odnotowanych we wrześniu. Z kolei stopa bezrobocia spadła do 18,7 proc. z 18,9 proc. we wrześniu, przy prognozach na poziomie 18,8 proc. GUS poinformował także, że nakłady inwestycyjne w pierwszych 9 miesiącach tego roku wzrosły o 9 proc. Dzisiejsze dane to jednak już wyraźny sygnał, że tempo wzrostu gospodarki zaczyna niebezpiecznie wyhamowywać, co tym samym może być sygnałem dla Rady Polityki Pieniężnej w kwestii polityki stóp procentowych.

Reklama
Reklama

Mimo pojawiającej się coraz większej liczby negatywnych informacji optymizm wokół złotego nadal się utrzymuje i inwestorzy zdają się ignorować te informacje. Tym samym dzisiaj spodziewamy się nadal mocnej złotówki.

Strategia:

Notowania złotego cały czas utrzymują się powyżej 12 proc. odchylenia po mocnej stronie parytetu. Nie widać sygnałów wyraźnej zmiany trendu, także każde nieznaczne odbicia na USD/PLN i EUR/PLN należy wykorzystywać do sprzedaży walut.

Opracował:

Marek Rogalski

www.palladia.pl

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama