Reklama

Komentarz poranny Palladia.pl - rynek eurodolara

W oczekiwaniu na EBC Obiektywno-Subiektywna ocena wydarzeń na rynku EUR/USD 2 grudnia 2004r., godz. 11:00 Słowem wstępu: Dziś posiedzenie EBC. Wiara w to, że może on obniżyć stopy (ekwiwalent interwencji) w Eurolandzie to jednak czyste science fiction.

Publikacja: 02.12.2004 10:14

Komentarz

Spadkom dolara nie ma końca. Podczas środowej sesji kurs EUR/USD przebił się w górę przez ważne opory na 1,3335 i 1,3355 co otworzyło drogę do dalszych wzrostów. W czwartek na początku europejskiej części handlu cena euro sięgnęła poziomu 1,3383 ustanawiając nowe historyczne maksimum. Amerykańska waluta ponownie i wyraźnie straciła również w stosunku do innych walut. Kurs USD/JPY spadł do 101,86 (najniżej od stycznia 2000 r.), kurs GBP/USD wzrósł do 1,9438 (najwyżej od września 1992 r.), a kurs USD/CHF spadł do 1,1367 (najniżej od listopada 1995).

Sadakazu Tanigaki, minister finansów Kraju Kwitnącej Wiśni w swojej dzisiejszej wypowiedzi podkreślił, że w obecnej chwili Europa i Japonia rozmawiają co prawda o sytuacji na rynku walutowym, ale nie szykują się do wspólnej interwencji na rynku dolara. Przypomnijmy, że wczoraj o takich możliwych działaniach mówił odpowiedzialny w resorcie finansów za rynek walutowy Hiroshi Watanabe. Do osłabienia zielonego po raz kolejny i jak to ma w zwyczaju dołożyła się wczoraj szefowa oddziału FED w San Francisco. Janet Yellen podkreśliła, że stan bilansu handlowego USA odbija się negatywnie na wzroście gospodarczym USA.

Prognoza

Wszystko wskazuje na to, że dolar do czasu przeprowadzenia przez główne banki centralne fizycznej, wspólnej interwencji będzie dalej tracił na wartości. Na indeksie dolarowym miejsca do prognozowanego poziomu 80,00 jeszcze nieco jest. Obecnie znajduje się on nieco powyżej 81,00. Kurs EUR/USD podąża w kierunku poziomu 1,3520, a kurs USD/JPY do 101,25 i potem do 100,00. Korekcyjnie wzrosty wartości zielonego cały czas zalecamy wykorzystywać do sprzedaży amerykańskiej waluty.

Reklama
Reklama

O godz. 13:45 poznamy decyzję EBC w sprawie stóp. Na rynku oczekuje się, że podobnie jak od czerwca 2003 r. pozostaną one na niezmienionym poziomie. Inwestorzy w dużym niepokojem oczekują także na komentarz Tricheta. Czy będzie coś mówił o możliwych interwencjach? Chyba jednak jeszcze nie teraz.

Jeżeli spojrzeć na całą sprawę z boku to tak naprawdę trudno wyobrazić sobie jednak lepszy dzień do interwencji niż dzisiejszy. Gdyby EBC zdecydował się na zaskakującą obniżkę poziomu stóp w Eurolandzie, a Japończycy na interwencyjne zakupy dolarów to te wspólne działania wywołałaby z pewnością wyraźny wzrost wartości amerykańskiej waluty zarówno w stosunku do euro jak i do dolara, jak i innych walut. Taki scenariusz to jednak czyste science fiction.

Opracował:

Marek Nienałtowski

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama