Słowem wstępu: Jastrzębi komunikat EBC to kolejny zły sygnał dla dolara
Komentarz
W trakcie pierwszych godzin europejskiej części czwartkowej sesji amerykańska waluta zyskiwała na wartości. Dolar korekcyjne zyskał zarówno w stosunku od euro jak i jena. Kurs EUR/USD, który jeszcze nad ranem wynosił 1,3383 i był rekordowo wysoki spadł do 1,3305. Kurs USD/JPY zwyżkował z 101,86 (minimum od stycznia 2000 r.) do 102,77. Inwestorzy oprócz realizacji zysków z krótkich pozycji w zielonych zwiększyli swoje zaangażowanie w amerykańską walutę w oczekiwaniu na wynik posiedzenia EBC i na komentarz jemu towarzyszący. Spodziewano się, że stopy pozostawione zostaną bez zmian. Część inwestorów miała jednak nadzieję na to, że komunikat banku będzie bardziej gołębi oraz, że Jean-Claude Trichet może coś wspomnieć o możliwej interwencji.
Do dalszego wzmocnienia zielonego nie doszło. Tak jak należało tego oczekiwać o godz. 13:45 okazało się, że Europejski Bank Centralny pozostawił stopy procentowe w strefie euro na niezmienionym poziomie. Podczas rozpoczętej o godz. 14:30 konferencji prasowej szef EBC odmówił komentarza w sprawie możliwej interwencji na rynku. Jak zawsze podkreślił on jednak, że ostatnie wzrosty ceny euro nie są mile widziane. Co więcej komentarz banku był bardziej jastrzębi niż się spodziewano. Wyraźnie zaznaczono, że bank w większym stopniu zaniepokojony sprawą wyżej inflacji niż słabszego wzrostu gospodarczego. W tym samym czasie opublikowano dane makro z USA. Były gorsze niż prognozowano. "Tygodniowe bezrobocie" wzrosło o 25 tys. do 349 tys. Na rynku spodziewano się figury na poziomie 330 tys.
Prognoza