Zaskakująco dobre były też informacje z rynku pracy - liczba nowozarejestrowanych bezrobotnych w USA w minionym tygodniu wyniosła 317 tys, znacznie poniżej prognoz. Wyraźnie lepszy był także indeks koniunktury FED w rejonie Filadelfii, potwierdzając ożywienie sygnalizowane wcześniej przez wskaźnik Empire State. Słabe dane napłynęły wprawdzie z amerykańskiego rynku nieruchomości, te informacje jednak nie miały większego wpływu na rynek. Rosnące stopy procentowe w Stanach sprawiają, iż okres dobrej koniunktury w tym sektorze może zostać zakończony. Dzisiejsza sesja europejska na rynku EUR/USD stoi pod znakiem realizacji zysków po niedawnych spadkach wspólnej waluty, wsparciem dla inwestorów kupujących euro była publikacja lepszych od oczekiwań danych o indeksie nastrojów IFO w Niemczech. Najważniejszym wydarzeniem dzisiejszego dnia będzie publikacja wskaźnika inflacji w USA za listopad. Rynki oczekują dynamiki na poziomie 0,2% w stosunku do października i 3,5% w skali roku.

Wczorajsze dane z USA zaskoczyły inwestorów. W reakcji na informacje o deficycie rynek EUR/USD pokonał wsparcie przy cenie 1,3380, co otworzyło drogę do silnej aprecjacji dolara. Spadki zostały zatrzymane w pobliżu poziomu 1,32. Do końca sesji europejskiej przewagę może utrzymać strona kupująca euro, najbliższym oporem jest poziom 1,3330. Rynek znajduje się obecnie w fazie konsolidacji, najbliższe dni mogą przynieść stabilizację w przedziale 1,3180 - 1,3440.

Rynek USD/JPY pokonał wczoraj wsparcie przy cenie 104,00, co pozwoliło na wyznaczenie minimum na poziomie 103,50. Z tego miejsca rozpoczęła się realizacja zysków, wzrosty dolara zakończyły się jednak przy oporze 105,00. W najbliższym czasie przewagę na rynku może mieć strona kupująca jeny.

Krzysztof Kochan

X-Trade