Indeks zaliczył maksa sesji na 1950.65 i ponownie słabnie. Kontrakty do
maksa mają znacznie dalej. Tu widać spore wahanie. Choćby tylko z tego
względu można przypuszczać, że szczytu jeszcze nie wykreśliliśmy. Poziom
optymizmu wydaje się zbyt mały. Szaleństwo jeszcze na naszym rynku się nie
pojawiło. Słaby początek notowań raczej uniemożliwi bicie rekordów jeszcze