Komentarze
Na eurodolarze bez zmian. W środę kurs EUR/USD podobnie jak dzień wcześniej nie ulegał większym zmianom, tym razem poruszając się w przedziale 1,3346 - 1,3403. Tak jak to miało miejsce od początku tygodnia pary do wyraźnego przebicia w górę oporów w okolicy poziomu 1,3400/05 nie starczyło. Wyraźnie widać, że zbliżające się Święta, a nie poziomy kursów są obecnie w centrum zainteresowania uczestników rynku.
Dane makro zarówno te ze strefy euro, jak i te ze Stanów Zjednoczonych nie znalazły większego odbicia na rynku. W październiku w Eurolandzie nowe zamówienia w przemyśle wzrosły w o 0,2 m/m oraz o 0,6 proc. r/r., nadwyżka na rachunku obrotów bieżących wyniosła 1,1 mld EUR wobec 0,3 mld EUR nadwyżki we wrześniu (po rewizji z 0,3 proc. deficytu), napływ inwestycji portfelowych netto wyniósł 5,9 mld euro, a odpływ inwestycji bezpośrednich wyniósł 9,7 mld euro (co razem daje odpływ w wysokości 3,7 mld euro, wobec napływu o 46,5 mld euro we wrześniu!). Co do danych z USA to okazało się, że w III kwartale PKB tego kraju wzrósł o 4,0 proc. Wcześniejsze szacunki pokazywały jego zwyżkę o 3,9 proc.
W środę świadkami większych emocji byliśmy za to na rynkach: funta i jena. Kurs GBP/USD spadł po tym jak po publikacji zapisków z ostatniego posiedzenia Banku Anglii stało się jasne, że stopy procentowe w tym kraju mogą pójść w dół. Zniżkował także kurs USD/JPY. Jen zyskał dzięki przedstawieniu przez rząd Japonii miesięcznego raportu pokazującego, że eksport tego kraju ma się dobrze i to pomimo mocnej krajowej waluty.
Prognoza