Reklama

Komentarz popołudniowy Palladia.pl - rynek krajowy

Komentarz: Złoty nadal jest "trendy" Złoty jest coraz mocniejszy. Za jednego dolara płaci się już mniej niż 3,02 zł, a za euro nieco powyżej 4,07 zł. Odchylenie od parytetu (55 proc. euro/45 proc. dolar) w pewnych momentach przekraczało 16 proc. po mocnej stronie, a (70 proc. euro/30 proc. dolar) niecałe 12 proc.

Publikacja: 23.12.2004 16:06

Za zakupami wciąż stoją inwestorzy zagraniczni, zwłaszcza fundusze amerykańskie. Ciekawy w tym kontekście jest opublikowany dzisiaj raport banku inwestycyjnego Meryll Lynch, gdzie stwierdzono, że najlepszą inwestycją na rynku długu w Europie będzie gra na konwergencję (czyli zmniejszenie różnicy w długoterminowych (5-letnich) stopach procentowych pomiędzy Polską a Eurostrefą, która wynosi obecnie około 130 pkt.). Co to oznacza? To, że nadal będzie napływał kapitał inwestujący w nasze obligacje, a tym samym złoty nadal będzie mocny. Interesujące jest także to, iż raport ML nie wyklucza spowolnienia wzrostu PKB w przyszłym roku do 4 proc., a nawet krótkookresowego spadku produkcji przemysłowej w ujęciu rocznym. To jednak nikogo nie martwi i może nie powinno? Na tym tle wicepremier Jerzy Hausner wydaje się być na razie osamotniony z twierdzeniem, że wprowadzenie euro nie rozwiąże wszystkich problemów, a najważniejszą kwestia jest utrzymanie wzrostu gospodarczego. Pan Hausner zapomina jednak, że fundamentalna jest także kwestia reformy finansów publicznych, która zaczęła się w ostatnich tygodniach rozmywać.

Opublikowane o godz. 16:00 przez Główny Urząd Statystyczny dane o cenach żywności i napojów bezalkoholowych za I połowę grudnia nieco zaskoczyły rynek - wzrost wyniósł 0,8 proc. m/m wobec oczekiwanych 0,4 proc. m/m. Może to sugerować większy niż zakładano wzrost inflacji w nadchodzących miesiącach. Na razie jednak po publikacji danych minister finansów Mirosław Gronicki podtrzymał perspektywę grudniowej inflacji na poziomie 4,3-4,4 proc. r/r.

O godz. 16:42 za jedno euro płacono 4,0713 zł, a za dolara 3,0182 zł. Odchylenie od parytetu wynosiło 15,85 proc. po mocnej stronie.

Prognoza:

Dzisiaj złoty nadal się umacniał i naruszony został poziom 16 proc. odchylenia po mocnej stronie parytetu. Tak jak rano pisaliśmy znajdujemy się obecnie "tam, gdzie jeszcze nikt nie był" i lepszym rozwiązaniem jest przejście na nowy koszyk (70 proc. euro i 30 proc. dolar), który bardziej odzwierciedla realia, które nastąpiły po naszym wejściu do Unii Europejskiej. W takiej sytuacji odchylenie od parytetu wynosi "tylko" 12 proc. po mocnej stronie i jeszcze trochę miejsca na dalsze umocnienie pozostaje. Z racji niskiej płynności naszego rynku i dużej spekulacji ze strony zagranicznych funduszy hedgingowych nie można wykluczyć, że tak dynamiczny trend aprecjacyjny naszej waluty będzie trwał aż do Sylwestra.

Reklama
Reklama

Opracował:

Marek Rogalski

www.palladia.pl

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama