Zaczęliśmy w bardzo złych nastrojach, ale okazało się, że to był tylko
początek, bo nastroje mogły być jeszcze gorsze. I tak w czasie sesji
zjechaliśmy 2% pod poziom wczorajszego zamknięcia. Po części można to
tłumaczyć słabą Europą, ale faktycznie przeważają nasze problemy. Dziś
niemal zupełnie oderwaliśmy się od Buxa. Gdy ten zbliżył się do poziomu