Reklama

Przed zamknięciem

Publikacja: 09.02.2005 14:54

Dzisiejsza sesja przebiegła według najbardziej prawdopodobnego scenariusza.

Po wczorajszym falstarcie i słabej końcówce sesji, dziś przyszła pora na

zbieranie sił przed kolejnym, mocniejszym już atakiem. Za wsparcie dla rynku

uznane zostały luki (na wykresie indeksu i wykresie kontraktów) hossy. Dziś

to wsparcie zdało egzamin. Na tyle, że już po pierwszym jego teście ktoś

Reklama
Reklama

próbował podnieść rynek. Jednak i tym razem okazało się to przedwczesne. Za

szybko miałby nastąpić ten kolejny atak. Wydaje się, że w tej chwili

nastroje jeszcze nie pozwalają na zbyt odważne ruchy. Było to dobrze widać

po stylu, w jakim wspomniana zwyżka się odbywała. Opierała się ona głównie

na papierach TPS, a gdy tu zabrakło pary, w ruch poszły kosze zleceń kupna.

Takimi "chałupniczymi" sposobami szczytów się nie zdobędzie. Tu potrzebny

Reklama
Reklama

jest faktyczny i zdeterminowy popyt, a tego dziś zabrakło. Kontrakty01.gif

Indeks01.gif KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama