Reklama

Osuwanie trwa

Publikacja: 22.02.2005 09:46

Brak zagranicznego spekulacyjnego popytu oznacza osuwanie. Im dłużej ono

trwa, tym większa szansa dla niedźwiedzi, że przerodzi się w niekontrolowaną

panikę, o którą na tych poziomach bardzo łatwo. Wystarczy jednak spojrzeć na

oferty by zobaczyć, że bardzo duże fundusze zaczęły ustawiać popyt na

kluczowych spółkach i będą bronić rynku. Nawet jeśli mamy już odwracanie

Reklama
Reklama

trendu, to w pierwszej jego fazie wszyscy takie spadki uznają tylko za

korektę, a ostatnie rozgrzanie rynku powoduje, że cofnięcie spod szczytu

stwarza "okazje do kupna przecenionych papierów". Tak naprawdę na indeksie

dopiero zejście pod wczorajszy dołek 2035 pkt. byłoby powodem do niepokoju.

Patrząc teraz na zachowanie funduszy, nie powinniśmy nawet testować tego

poziomu. 38 39 MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama